Blog Romualda Szeremietiewa

Wpis

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Maltański wskaźnik

Malta ma terytorium liczące 316 km2 (powierzchnia Warszawy - 517 km²). Jej ludność odpowiada liczbie mieszkańców Szczecina (ok. 400 tys.).

Biel i czerwień są narodowymi barwami Malty, a około 98% Maltańczyków to katolicy. Jednak nie tylko dlatego Malta powinna nam być sympatyczna. W maju 2012 roku w Warszawie przy Grobie Nieznanego Żołnierza odbyła się uroczystość upamiętniająca bohaterską obronę Malty i maltańsko-polskie braterstwo broni podczas II wojny światowej. W czasie wojny Malta była jedną z niewielu śródziemnomorskich baz alianckich, która nie została zdobyta przez siły osi. Jej położenie pozwalało stacjonującym na wyspie okrętom podwodnym i samolotom skutecznie niszczyć konwoje z zaopatrzeniem z Włoch płynące do Afryki Północnej oraz atakować niemieckie i włoskie bazy wojskowe. Z tego też powodu Malta była najsilniej bombardowanym miejscem w okresie II wojny światowej. Naród maltański za odwagę w obliczu nieprzerwanych nalotów został odznaczony brytyjskim Krzyżem Króla Jerzego nadawanym za akty największego bohaterstwa w warunkach skrajnego niebezpieczeństwa. 

ORP Dzik na Malcie.

Polaków i Maltańczyków łączy braterstwo broni. Na Malcie walczyli bowiem polscy żołnierze. Tu stacjonowały okręty podwodne OORP „Sokół”  i „Dzik” operujące na Morzu Śródziemnym, a  konwoje z zaopatrzeniem dla wyspy osłaniały niszczyciele OORP „Piorun”, „Garland”, „Błyskawica” i „Kujawiak”. Oprócz marynarzy walczyli tu także polscy lotnicy.  Na cmentarzu wojennym w Kalkarze są groby polskich żołnierzy.

Warto jednak spojrzeć na Maltę nie tylko z racji na przeszłość. Warto przyjrzeć się armii tego małego państwa. Z racji na potencjał i wielkość PKB (8,6 mld USD) Maltańczycy nie mogą wystawić znacznych sił jednak to nie oznacza, że nie dbają o swoje wojsko.

Uroczysta zmiana warty

Wojsko maltańskie podlega Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Bezpieczeństwa Narodowego. Głównodowodzącym sił zbrojnych jest brygadier (najwyższy stopień w armii maltańskiej) Martin G. Xuereb. Ma 45 lat.

Brygadier jest absolwentem włoskiej szkoły wojskowej i brytyjskich uczelni: Royal Military Academy Sandhurst i Royal College of Defence Studies (RCDS). Ponadto studiował na uczelniach cywilnych w Anglii: UK’s Open University oraz Kings College specjalizując się w stosunkach międzynarodowych. Odbył staże dowódcze w Anglii i Włoszech.  Pełnił różnorodne funkcje w strukturach wojskowych organizacji międzynarodowych. .

The Armed Forces of Malta (AFM) składają się z sił lądowych (trzy pułki), sił morskich (dywizjon) i lotnictwa wojskowego (skrzydło).

Ląd

Morze

Powietrze

Siły lądowe dysponują lekkim uzbrojeniem (broń maszynowa, ppanc., oplot.), a żołnierze są dobrze wyekwipowani i wyszkoleni.

W składzie wojsk lądowych znajduje się pododdział szybkiego reagowania.

Istnieją też ochotnicze siły rezerwy (Emergency Volunteer Reserve Force)

Dywizjon morski posiada na uzbrojeniu okręty patrolowe.

Lotnictwo wojskowe stanowią samoloty patrolowo-rozpoznawcze i śmigłowce ratownictwa morskiego.

Bn-2T Islander

Agusta Bell 212

Ostatnio rząd Malty postanowił zakupić trzy nowe śmigłowce do patrolowania granic i wód terytorialnych.

Maltańskie siły zbrojne liczą 2140 żołnierzy. Zestawiając liczebność maltańskiej armii z wielkością chronionego przez nią terytorium państwowego widzimy, że na jeden kilometr kwadratowy terytorium Malty przypada około 7 żołnierzy Armed Forces of Malta. Jak ma się ta cyfra do polskich warunków?

Maltańscy rezerwiści na ćwiczeniach

Polska ma nominalnie 100 tys. żołnierzy – w rzeczywistości poniżej 90 tys. To oznacza, że na kilometr kwadratowy polskiego terytorium statystycznie wypada jakieś 0,3 żołnierza. To w stosunku do Malty jest szokujące. Gdyby bowiem Polska chciała uzyskać „maltański” wskaźnik nasycenia kraju wojskiem to musiałaby wystawić ponad dwu milionową armię (312 679 km2 X 7 żołnierzy)! I odwrotnie, gdyby brygadier Xuereb miał takie poglądy na wielkość armii jak polski minister obrony, to miałby pod rozkazami 95 żołnierzy (316 km2 X 0,3 żołnierza).

Co tu tak pusto, nie ma żadnego wojska – jestem w Polsce?

Zdjęcia ze strony www.afm.gov.mt/evrf

PS. Rzecz nie w tym jednak, aby Polska miała siedmiu żołnierzy na km kw., tak jak Malta.  Nasz problem polega na tym, że nie  wiadomo w oparciu o jakie kryteria ustalono liczebność sił zbrojnych RP. Wydaje  się, że kolejni ministrowie zmniejszając stany osobowe WP nie wiedzą dlaczego to  robią i nie potrafią odpowiedzieć jak ma się ta nowa liczba żołnierzy do zadań  stojących przed wojskiem. Istnieją chociażby regulaminowe normy taktyczne  mówiące ile km kw. powierzchni kraju powinna obronić jedna brygada. Z takiego  zestawienia wynika, że obecne 15 brygad może obronić około 1% terytorium

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
romualdszeremietiew
Czas publikacji:
poniedziałek, 17 czerwca 2013 20:01

Polecane wpisy

  • Proces z truchłem

    Dawno temu w lipcu 2001 roku, w dzienniku „Rzeczpospolita” na pierwszej stronie ukazał się wielki tytuł „Kasjer z MON” oraz moje zdjęcie

  • Łyżka dziegciu

    W książce "Resortowe dzieci" znalazłam na str. 241 coś takiego: "Bardzo ciekawie wyglądała również lista posiadaczy akcji A Polskiej Korporacji Handlowej. Znal

  • Bóg się rodzi, moc truchleje ....

    Życzę radosnych Świąt Bożego Narodzenie. Niech Jezus Chrystus przychodząc na świat przyniesie nam -zgodę i wzajemne zrozumienie, - mądre wybory w wielkich i mał

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • andrzejaltenberger00 napisał(a) komentarz datowany na 2013/06/17 20:47:27:

    Taka gestosc powierzchniowa wojska odpowiada z grubsza stanowi WP po mobilizacji w roku 1939. Do walki z Niemcami stanelo wtedy okolo 1 600 000 zolnierzy. Obecna Polska jako niemiecka kolonia ma ze zrozumialych powodow armie szczatkowa. Podobnie bylo za czasow Krolestwa Kongresowego . Pozostale zabory nie mialy odrebnych formacji tubylczych tylko wcielano Polakow do pruskiego badz austriackiego wojska. Ze wzgledu na to, ze obecnie jestesmy pod zaborem niemieckim nalezy oczekiwac, ze w perspektywie dluzszej WP zaniknie calkowicie natomiast Polacy beda sluzyc dobrowolnie badz z poboru w wojskach unijnych.

  • jack_ryan napisał(a) komentarz datowany na 2013/06/17 22:43:43:

    Imponujący wskaźnik liczby żołnierzy na km kw. wynika z olbrzymiej gęstości zaludnienia na Malcie (dziesięciokrotnie większej niż w Polsce). Gdy weźmiemy proporcję liczby żołnierzy do liczby mieszkańców to już mamy normalny wskaźnik pół procent. W Polsce odpowiadałoby to 190 tysiącom żołnierzy.

  • romualdszeremietiew napisał(a) komentarz datowany na 2013/06/18 21:06:31:

    Zgoda. Myślę, że nawet 150 tys. by wystarczyło.

  • Gość HarcerzyPolskichRód napisał(a) z *.icpnet.pl komentarz datowany na 2013/06/25 19:21:20:

    hi, ho to w stanie wojennym mieliśmy lepszy wskaźnik :)

  • Gość misieq napisał(a) z *.centertel.pl komentarz datowany na 2013/07/03 20:56:32:

    niezalezna.pl/43149-rosja-gotowa-do-wojny-moze-zaatakowac-kazdego-dnia

    Apropos Pana wcześniejszego wpisu.

  • Gość jackmay napisał(a) z *.dynamic.mm.pl komentarz datowany na 2013/07/11 22:35:30:

    Tylko pytasnie jest po co tworzyć armię polska, wydawać wielkie pieniadze na żołonierzy oficerów, gdy ci oficerowie na przykkadzie gen. Jaruzelskiego gdy przyjdzie na nich czas by spełnić swój zołnierski obowiązek i bronić ojczyzny, dopuszczają sie z czystego tchurzostwa zdrady własnego narodu nie tylko przez poddanie sie we władanie obcego państwa ale jeszcze dokonywanie mordów na własnym narodzie, aby siedzieli cicho i nie wychodzili przed szereg pyszałka który zadmowił sie na wysokim stnaowisku w wojsku. Jak może ktokolwiek w tym kraju mówić o gen Jaruzelskim że to bohater? To odpowiednik francuskiego marszałka Petaina, prezydenta Benesa. do dizś w tych krajach uważani sa oni za zdrajców,a w RP były NKWDzista, pachołek sowiecki uważanay jest za bohatera przez 50% społeczeństwa. Może zatem lepiej nie zbroić się nie wydawac niepotrzebnie pieniędzy bo i tak generaowie nas zdradzą i gdy przyjdzie ich czas ulegną obcej przemocy

  • crucifer napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/20 11:57:47:

    150 tys. to chyba troszkę za mało jednak, bądź co bądź tylko 50 tys. więcej niż obecnie. Nawet licząc nielimitowane ochotnicze formacje OT(czy tam jak je zwał tak zwał) zawodowego wojska powinno być troszkę więcej.
    Gdzieś kiedyś Pan napisał ze wojska powinno być tyle i takiego żeby potencjalnemu napastnikowi nie chciało się atakować, 150tys. nie jest chyba taką sumą

  • Gość Galzag napisał(a) z 178.212.124.* komentarz datowany na 2013/09/30 21:21:36:

    Malta to także wspaniałą historia - głównie za sprawą Zakonu św. Jana zwanego również joannitami lub... Kawalerami Maltańskimi właśnie. Gdyby nie ich działalność na Morzu Śródziemnym przez wiele wieków (od XIV po XIX). Wielkie Oblężenie Malty w 1565 roku za wielkiego mistrza de la Valetta (od którego nazwana jest ówczesna stolica Malty). Żołnierze pokroju Romegasa czy Wignacourta zostali zapomnienia zupełnie przez współczesną historię, mimo że ich Zakon przez długi czas utrzymywał relację z Polską (istnieją listy Jana III z wielkimi mistrzami). Szkoda, bo do wspaniały kawał dziejów i trudno powiedzieć, jak wyglądałaby dziś Europa bez zwycięstw kawalerów.

  • Gość jackmay napisał(a) z *.dynamic.mm.pl komentarz datowany na 2013/11/29 11:47:49:

    No i co z tego że rosja się zbroi. ZSRR też się zbroiło miało super armię i zbankrutowali... Zapominamy że Polska jest członkiem NATO i EU. Siły zbrojne EU to obecnie około 2,5 mln zołnierzy .. to chyba największa armia na świecie. Po co to utrzymywać takie coś w czasie pokoju? Może czas na armię unijną, liczącą w czasie pokoju co najwyżej 300-400tysiecy. system wenątrzunijnego wsparcia przemysłu militarbnego, tzn, firmy z EU powinny miec przywileje w przetargach na uzborojenie, tak aby unia w końcu kupwała broń wyprodukowaną u sieie, wspierajac w ten sposób własny rynek , a nie F-16 z kraju poza unijnego, który trzepie na nas kasę, a z offsetu nic nie wyszło. To rozwiąże w pewnym stopniu problemy finansowe wielu krajów. Polska przy takim założeniu mogłaby utrzymywać 2-3 dywizje po 10tysiecy zołnierzy, pozostałych cwywilów na krótkie szkolenia wysyłać , nauczyć strzelac ityle i tyle. Jakie oszczędności!

  • avatarus081 napisał(a) komentarz datowany na 2014/07/27 15:57:36:

    Ale z czegoś taką armię trzeba utrzymać .. wystarczy tylko spojrzeć na ceny produktów spożywczych np: cenyw.pl/malta/ - a już widać że malta w głównej mierze ciągnie na turystyce i tego co uda się uhandlować.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny