Blog Romualda Szeremietiewa

Wpisy

  • niedziela, 29 czerwca 2008
    • O rozwalaniu teatru

      Przeczytałem książkę historyków IPN o ubeckim uwikłaniu Lecha Wałęsy. Obrońcy Wałęsy mówią domniemanym uwikłaniu. Nie znalazłem w tym opracowaniu niczego, co podważałoby naukową rzetelności autorów tej książki. Jej największą, można by sądzić wadą jest, że ukazuje niezbyt chwalebny fragment biografii człowieka, którego nazwisko na trwałe zapisało się w historii Polski jako przywódcy wielkiego ruchu Solidarność. Z przykrością muszę stwierdzić, że Lech Wałęsa tak jak nie potrafił w przeszłości tak i dziś nie potrafi zmierzyć się z tym trudnym okresem swojego życiorysu. A przecież na kartach sienkiewiczowskiego „Potopu” mamy postać Andrzeja Kmicica, najpierw zdrajcy, który następnie broni Jasnej Góry i zasłania własną piersią króla, aby w końcu ofiarną służbą odzyskać cześć i honor. Lech Wałęsa zdaje się nie czytał „Potopu”.
      Więcej »

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „O rozwalaniu teatru”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      romualdszeremietiew
      Czas publikacji:
      niedziela, 29 czerwca 2008 18:03
  • poniedziałek, 23 czerwca 2008
    • PRZEPRASZAM

      DOPIERO DZIŚ (23 CZERWCA 2008) SPOSTRZEGŁEM, ŻE MÓJ KONTAKT romuald@szeremietiew.pl JEST NIECZYNNY, OD DAWNA.

       

      PRZEPRASZAM WSZYSTKICH, KTÓRYM W ZWIĄZKU Z POWYŻSZYM NIE ODPISAŁEM.

      OD DZIŚ E-MAIL DZIAŁA. WŁAŚNIE DO SKRZYNKI WPŁYWAJĄ KOLEJNE LISTY. JEST ICH STRASZNIE DUŻO. OCZYWIŚCIE NA WSZYSTKIE W KOLEJNOŚCI ODPOWIEM.

       

      RAZ JESZCZE PRZEPRASZAM.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      romualdszeremietiew
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 23 czerwca 2008 13:25
    • MON „dwugłowy”

      Żołnierze twierdzą, że podstawowym ich prawem jest być dobrze dowodzonym. To powiedzenie nieźle oddaje uwarunkowania służby żołnierskiej. Wojsko jest hierarchiczne. Są w nim kolejne szczeble dowodzenia. Na każdym szczeblu jest dowódca, a więc przełożony żołnierzy, nad którymi ma ogromną władzę. Dowódca ma bowiem prawo wydawania rozkazów, a więc takich poleceń służbowych, które w warunkach wojennych muszą być wykonane pod rygorem kary śmierci. A skoro wojsko szkoli się i przygotowuje do wojny, to również w czasach pokojowych wymogi dyscypliny wojskowej są surowe. W strukturach państwa wojsko powinno być zdyscyplinowane, rygorystycznie wykonujące rozkazy przełożonych. Kiedy oceniamy stan armii to dostrzeżemy jak wiele zależy od jakości dowódców. Jeśli wojskiem będzie dowodził ktoś marny pod względem charakteru i kompetencji, to i wojsko będzie marne. Słusznie powiada się, że "na wojnie prędzej zwycięży armia zajęcy dowodzona przez lwa, niż armia lwów dowodzona przez zająca".
      Więcej »

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „MON „dwugłowy””
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      romualdszeremietiew
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 23 czerwca 2008 00:31
  • czwartek, 05 czerwca 2008
  • wtorek, 03 czerwca 2008

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny