Blog Romualda Szeremietiewa

Wpisy

  • wtorek, 01 października 2013
    • Chwyt za Nosek

      W końcu lipca br. zadzwonił do mnie mój dawny współpracownik, usunięty w lipcu 2001 roku z zajmowanego w MON stanowiska, które utracił jako tzw. człowiek Szeremietiewa. Pułkownik zachęcał mnie, abym zajrzał do dziennika „Rzeczpospolita”. Tej gazety nie biorę do ręki od czasu, gdy w lipcu 2001 r. opublikowano w niej artykuł „Kasjer z MON” informujący o wykryciu „największej” w dziejach resortu obrony afery korupcyjnej. Byłem negatywnym bohaterem tego donosu. W jego następstwie doświadczyłem wielu upokorzeń, przekreślono cały mój życiowy dorobek i na długo pozbawiono zaufania społecznego. Wtedy okazało się prawdziwym powiedzenie, że polityk jest jak mucha – można go zatłuc gazetą. Nie powinno więc dziwić, że „takiej” gazety nie brałem do ręki. To przypomniałem mojemu rozmówcy. Jednak pułkownik upierał się, że powinienem do „Rzeczpospolitej” zajrzeć. Zajrzałem.
      Więcej »

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Chwyt za Nosek”
      Tagi:
      Autor(ka):
      romualdszeremietiew
      Czas publikacji:
      wtorek, 01 października 2013 11:16

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny